O mnie
Jestem Bauer.
Kiedyś Head of Performance Marketing
teraz → AI toolbuilder.
20 lat w marketingu cyfrowym. Zarządzałam kampaniami, budowałam zespoły i dowoziłam wyniki w ecommerce — takie, gdzie odpowiadasz za liczby co miesiąc, co kwartał, bez wymówek.
Potem nauczyłam się programować. Nie żeby zostać deweloperem — ale dlatego, że harówka zabijająca duszę zjadała mój zespół żywcem, a ja byłam przekonana, że da się pracować i dowozić wyniki lepiej.
Moja perspektywa jest nietypowa, bo siedzę na skrzyżowaniu, które rzadko mieści się w jednej głowie:
Performance Marketing
20+ lat. $20M+ zarządzanych budżetów reklamowych w 12 krajach. Google Ads, Meta, programmatic — hands-on, nie tylko slajdy.
Operacje Ecommerce
Budowałam i prowadziłam zespoły. Dowoziłam wyniki pod prawdziwą presją kwartalną. Wiem, ile kosztuje dowiezienie — bo sama dowoziłam.
Backend Programming
Python, API, data pipelines. Warstwa, dzięki której narzędzia AI faktycznie działają — szybko, lokalnie, pod konkretny problem. Nie niekończące się cykle developmentu na frameworku, którego nikt nie zamawiał.
To znaczy, że nie tylko doradzam — buduję. I nie tylko buduję — rozumiem, czego zespół naprawdę potrzebuje. Sama byłam tym zespołem. Sama budowałam te zespoły.
Większość konsultantów AI nie zna marketingu.
Większość konsultantów marketingowych nie koduje.
Prawie nikt nie spędził lat w zespołach ecommerce, czując presję dowożenia — kwartał po kwartale.
Ja tak. Dlatego nie sprzedaję fantazji o zastąpieniu zespołu przez AI. Siedziałam na twoim krześle. Wiem, ile kosztuje dowiezienie wyników, kiedy dane nie kłamią, a zarząd patrzy.
- Siadam obok zespołu, nie nad nim. Rozumiem ich presję. Wiem, kiedy utknęli. Wiem, jak zainspirować zmianę. Razem rozkminiamy, co zautomatyzować w pełni, co przyspieszyć z AI w tandemie z ludzkim osądem i ekspertyzą, a o czym powinni decydować tylko ludzie.
- Buduję narzędzia AI, które zdejmują z zespołu harówkę zabijającą duszę — żeby mogli skupić się na tym, co tylko oni potrafią zobaczyć.
- Zarządzam kampaniami przez API, nie klikaniem w GUI. Realna automatyzacja, nie kolejny dashboard do pilnowania.
- Dobieram właściwy model AI do zadania — bez vendor locka, bez overkilla. Proste rzeczy dostają lekkie i szybkie modele. Ciężki lifting dostaje ciężki kaliber.
Marketing nie potrzebuje 5 osób klikających w GUI.
Potrzebuje 2-3 sprytnych ludzi z AI w plecaku.
Znasz ten pitch: „Zwolnijcie zespół, włóżcie AI."
Recepta na chaos. AI samo z siebie dochodzi do spektakularnych wniosków na podstawie nieistotnych danych i serwuje je tobie z miną eksperta, żeby ci się przypodobać. Czy są ważne? To wie tylko twój zespół.
Oto moje podejście...
Jeśli twojemu zespołowi harówka zabija duszę — pogadajmy.
Pierwsza rozmowa to darmowa diagnoza, nie pitch sprzedażowy.